Od dłuższego już czasu było wiadomo, że genialny duet Ron Marz i Stjepan Sejic nie będą tworzyć regularnej serii po Witchblade #150. Przez jakiś okres nie było wiadomo, czy nadal będą ze sobą współpracować i za co się zabiorą. Niedawno rozwiane zostały wszelkie wątpliwości. Marz i Sejic będą robić nowy ongoing - Artifacts.
Oto szczegóły projektu jakie zdradził Ron Marz w wywiadzie dla Newsaramy.
Początkowo najważniejsze wydarzenie w historii świata Top Cow ograniczało się do 13 zeszytów. Ostatni numer co prawda zamyka główną historię, jednak jest jeszcze wiele wątków do pociągnięcia. Dlatego aby nie zaczynać nowej serii od pierwszego numeru autorzy postanowili rozpocząć wszystko od #14. Albowiem wszystkie wydarzenia będą konsekwencją tego co zaszło wcześniej. Nie oznacza to, że nowy czytelnik musi nadrobić zaległości rozpoczynając od numeru 1 (choć powinien), wystarczy, że swoją przygodę rozpocznie wraz z #14, który wprowadzi go w ten jakże świetny świat bez większych problemów rozpoczynając całkiem nowy rozdział w universum Top Cow.
Tom Judge wraz ze swoją partnerką Tilly Grimes będą głównym odniesieniem nowej serii. Jednak regularnie będą pojawiać się też Darkness i Witchblade, oraz inne postacie. Nie wiadomo dokładnie jeszcze kto, bo część artefaktów zmieni swoich właścicieli, a niektórzy z nich zginął.
Wielu osobom Tom Judge (Judge z ang. sędzia) może wydawać się płytką postacią. To były ksiądz, w którego posiadaniu jest Zachwyt. Dlaczego nowi czytelnicy mieliby się nim zainteresować? Otóż dlatego, że kiedyś był księdzem, a teraz jako grzesznik nie tylko próbuje odkupić swoje winy, ale i wszystkich wokół niego. Jednym z aspektów Zachwytu jest dawanie nadziei innym. Dlatego ciekawym jest już sam fakt, że ktoś będąc kiedyś pozbawionym nadziei, teraz daje ją innym.
Czytelnik nie musi śledzić wszystkiego co się dzieje w innych regularnych seriach ze świata Artefaktów: Witchblade, Darkness, Magdalena, żeby nie stracić wątku. Każda z nich działa samodzielnie, choć czasem w ważnych dla siebie momentach wzajemnie oddziaływają. Tak powinno być z komiksami, że działają osobno, ale również współgrają ze sobą gdy czyta się je wszystkie.
Większość osób czyta komiksy ze względu na sympatię wobec postaci. Oczywistym jest, że czytelnikom zależy na Sarze i Jackiem, w końcu to główne filary tego świata. Jednak warto też zwrócić uwagę na Toma i Tilly, czy też Magdalenę. Dzięki Artifacts dowiemy się więcej o związku głównych bohaterów, którzy dla siebie są kimś więcej niż przyjaciółmi, jednak nie na tyle by być kochankami.
Na chwilę obecną wyszło dziewięć świetnych numerów Artifacts, coraz bliżej do spektakularnego finału. Seria regularna wstępnie zapowiedziana jest na początek listopada.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz